Mniej więcej jakieś 8 miesięcy temu moja przyjaciółka polecała mi dramy koreańskie. Byłam twarda, nawet raczyłam zgubić kartkę z objaśnieniami pewnych zawiłości językowych w nazewnictwie.
Nie obejrzałam. Teraz nadrabiam. Pełna fascynacja, absolutny fioł. Zarwane noce, wyrwane minuty w ciągu dnia.
Ostrzegam, to jest groźne. Dla życia w rodzinie, wypoczynku, planów na sprzątanie, groźne! No to obejrzę jeszcze jeden odcinek....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz